„Ciesz się z miejsca, w którym jesteś na swojej drodze do celu. Ciesz się etapami swojej podróży. Nie trać teraźniejszości na ciągłe wybieganie w przyszłość.” (Joyce Meyer)
Najpierw nie mogłam się doczekać, aż skończę ogólniak i zacznę studia.
Potem nie mogłam się doczekać, aż skończę studia i zacznę pracę.
Potem z kolei nie mogłam się doczekać, aż wyjdę za mąż i będę mieć dzieci.
A potem nie mogłam się doczekać, aż dzieci na tyle dorosną, żebym mogła wrócić do pracy.
Potem znów nie mogłam się doczekać, aż przejdę na emeryturę.
A teraz umieram … i nagle uświadomiłam sobie, że zapomniałam żyć.
„Przyszłość nie jest nieznanym miejscem, do którego zmierzamy, lecz miejscem, które tworzymy. Ścieżek do niej nie znajdujemy, lecz wydeptujemy, przez co zmieniamy i siebie, i cel naszej podróży.” (John Schaar)
Jest ci przeznaczone być tylko tym, kim postanowisz być.
Jeśli chcesz zdopingować przyjaciela, zrób to kiedy naprawdę przechodzi ciężkie chwile. Zbyt często zdarza się, że przychodzimy z otuchą za późno. Nie czekaj, aż przyjaciel dobiegnie do mety – dopinguj go na każdym kolejnym etapie. Pokrzepiaj od razu. Dobroczynne działanie słów zachęty słabnie z upływem czasu.
W naszym społeczeństwie istnieje wiele mylnych wyobrażeń o szczęściu. Cierpimy na dolegliwość, którą możnaby nazwać chorobą osiągnięcia celu. Ludziom wydaje się, że jak dotrą do pewnego określonego punktu, to będą szczęśliwi. Tymczasem najszczęśliwsze chwile zdarzają nam się po drodze, a nie na końcu podróży.
„Przechodzę przez ten świat tylko jeden raz. Jeżeli mogę zrobić coś dobrego, czy okazać komuś życzliwość, wolę to zrobić zaraz i bez odwlekania, bo mogę już więcej nie przechodzić tą drogą.” (Stephen Grellet)
„Do triumfu zła wystarczy tylko tyle, żeby dobrzy ludzie nic nie robili.” (Edmund Burke)
Wydaje się majątek na wyrycie w granicie czy marmurze słów, które powinny zostać wypowiedziane. To słowa, które przychodzą nam na myśl setki razy – wypowiedzmy je teraz, gdy mamy jeszcze do kogo i gdy możemy wzruszyć czyjeś serce.
Mam przyjaciela tuż za rogiem,
W tym niekończącym się mieście.
Lecz dni i tygodnie mkną w pośpiechu,
I nim się obejrzałem minął cały rok.
Myślę sobie, „Wpadnę do Jima jutro,
Powiem mu, że właśnie o nim myślałem.”
Lecz jutro przyszło i odeszło,
A nami z dnia na dzień dystans między rośnie.
Tuż za rogiem, lecz mógłby równie dobrze być
Na drugim końcu świata.
Aż pewnego dnia wiadomość… Jim dziś umarł.
I tak to bywa, niepostrzeżenie nasz przyjaciel zza rogu –
Znika z naszego życia na zawsze! (Charles H. Towne)
Lepiej dać jedną różę żyjącemu, niż położyć kosztowny wieniec na grobie.
Jeśli masz uśmiech dla Matki,
Daj go teraz.
Jeśli masz miłe słowo,
Powiedz od razu,
Nie będą jej potrzebne
Gdy stanie u wrót nieba;
Uśmiechaj się do niej, póki żyje,
Bo wkrótce może być za późno.
Gdybyśmy nagle się dowiedzieli, że zostało nam tylko pięć minut na powiedzenie wszystkiego, co chcielibyśmy powiedzieć, wszystkie linie telefoniczne byłyby zajęte przez ludzi jąkających do innych słowa miłości.
„Nasze myśli skupiają się przede wszystkim na osiągnięciu celu. Któregoś dnia, o którejś godzinie, nareszcie do niego dotrzemy. Przywita nas orkiestra i powiewające sztandary. A jak będziemy u celu, nagle spełnią się nam marzenia, a porozrzucane puzzle naszego życia same się ułożą w harmonijną całość. Z jaką niecierpliwością przechodzimy przez życie, denerwując się, że czas tak się wlecze – ciągle wyczekując i wyczekując dotarcia do upragnionej mety. „Jak wreszcie to osiągnę, dalej wszystko pójdzie dobrze!” mówimy. „Kiedy wreszcie skończę osiemnaście lat”, „Jak kupię sobie nowego Mercedesa”, „Kiedy nareszcie wszystkie dzieci skończą studia”, „Jak spłacę hipotekę”, „Jak dostanę awans”, „Jak przejdę na emeryturę” – „…będę żyć długo i szczęśliwie!” Prędzej czy później musimy sobie jednak uświadomić, że nie ma takiego portu, do którego zawijamy by żyć dalej długo i szczęśliwie. Prawdziwą radość życia czerpie się z jego przeżywania. Cel podróży to tylko mrzonka, która wciąż nam się wymyka z rąk. „Ciesz się chwilą” to dobre motto, zwłaszcza jeśli powiążemy je z wersetem z Psalmu Psalm 118:24: „Oto dzień, który Pan uczynił: radujmy się zeń i weselmy!” …Przestańmy się więc niecierpliwić i odliczać dni i godziny. Spróbujmy za to częściej pochodzić po górach, pójść na lody, pobiegać boso po trawie, popływać w rzece, pooglądać zachód słońca, pośmiać się częściej, a płakać mniej. Życie trzeba przeżywać na bieżąco. Stacja końcowa i tak nas nie ominie.” (Robert J. Hastings)
„Najgorszą tragedią nie jest umrzeć młodo, ale dożyć siedemdziesięciu pięciu lat nie przeżywszy naprawdę swojego życia.” (Martin Luther King)
Jeśli nie umiesz znaleźć szczęścia po drodze, nie znajdziesz go również u celu.
Nie wiń przeszłości za teraźniejszość, bo zmarnujesz również przyszłość.
Życie to nie próba generalna. Przeżywaj więc każdy dzień, jakby miał być twoim ostatnim – bo faktycznie może nim być.
„Żyj teraźniejszością dziękując za każdy dzień. Policz swoje promyki słońca. Ciesz się ze skarbów napotkanych na swojej ścieżce. Miłość doświadczana tylko retrospektywnie jest bardzo bolesna… Jeśli dni smutku przesłonią ci dni radości, chciałbym, żebyś mógł powiedzieć, „Cóż, przynajmniej radowałem się z nich dopóki trwały.”” (George Matheson)
Nie zastanawiasz się czasem, co niektórzy mogliby zrobić inaczej, gdyby wiedzieli, że jutro ich już nie będzie, zamiast przyjmować jutro za pewnik?
Miał stać się zwieńczeniem ludzkich ideałów… Jutro.
Najżyczliwszym i najdzielniejszym z ludzi… Jutro.
Wiedział, że przyjaciel ma kłopoty i jest zmęczony,
Wiedział, że ktoś byłby wdzięczny za podwiezienie do domu,
Tak, można się było do niego zwrócić, a on zobaczyłby co się da zrobić… Jutro.
Co rano układał na kupce listy, na które miał odpisać… Jutro.
I myślał o tych, którzy ucieszyliby się na jego widok… Jutro.
To faktycznie niedobrze, że dziś był taki zajęty,
I nie miał ani chwili, żeby na moment przystanąć;
Tak, poświęci ludziom więcej czasu, mówił… Jutro.
Byłby najgorliwszym pracownikiem … Jutro.
Cały świat poznałby się na nim… Jutro.
Prawda jest jednak taka, że umarł w zapomnieniu,
Pozostawiając po sobie jedynie
Całą górę rzeczy, które zamierzał zrobić… Jutro!
Jezus nauczył nas modlitwy, „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” (Mt. 6:11), bo chciał, żebyśmy żyli teraźniejszością, w pełni przeżywając dzień po dniu.
Liniowiec transoceaniczny zbudowany jest w ten sposób, że kapitan przez naciśnięcie przycisku może obniżyć stalowe drzwi odgradzając jedną wodoszczelną gródź od drugiej. Jeżeli kadłub statku zostanie przebity, umożliwia to utrzymanie go na wodzie. „W naszej życiowej podróży” – radzi Dr Osler, światowej sławy lekarz – „dobrze jest nauczyć się zamykać drzwi odgradzające nas od przeszłości ze wszystkimi jej błędami i niepowodzeniami. Nauczmy się też zamykać inne drzwi, te odgradzające nas od przyszłości – tak, byśmy mogli w pełni żyć dniem dzisiejszym. Wkraczając w każdy kolejny dzień, zamknijmy więc drzwi i odgrodźmy się szczelnie od tego, co było, i tego co przyjdzie.”
Dwa największe źródła zgryzoty i obaw to przeszłość i przyszłość – przeszłość z powodu wyrzutów sumienia, a przyszłość ze strachu o dalsze losy – a Bóg zabrania nam martwić się tak jednym, jak i drugim. Św. Paweł pisze o zapomnieniu „o tym, co za mną” (List do Filipian 3:13), a Jezus radzi nam „Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro.” (Mt. 6:34)
James Dodson jest autorem poruszającej książki pod tytułem „Ostatnie rundy”, w której opisuje ostatnie miesiące życia swojego ojca. Obaj byli zapalonymi golfistami, więc kiedy u ojca zdiagnozowano śmiertelną chorobę, James zabrał go do Szkocji, by mogli razem pograć w golfa na najsłynniejszych polach golfowych. Któregoś dnia ojciec zapytał go, jak mu się układa w małżeństwie i rodzinie. James dał wymijającą odpowiedź; był tak pochłonięty pracą, że niewiele zostawało mu czasu na inne rzeczy. Jego umierający ojciec odrzekł mu tymi słowami: „Chciałbym móc przystopować wam to tempo... Jak się ma wielkie ambicje i pracuje się tak ciężko, może się zdarzyć, że pewnego dnia się obudzisz i zrozumiesz, że to czego naprawdę pragnąłeś było przez cały czas obok ciebie.”
Choć zawsze będziemy zmierzać do kolejnego celu, nauczmy się wyciskać jak najwięcej radości z dnia dzisiejszego. Nie pozwólmy, by życie przeciekło nam przez palce, gdy będziemy czekać na następne wielkie wydarzenie.