English Version Polska wersja


Pomóż nam pomagać innym!
Jeśli chcesz przekazać darowiznę na rzecz Warszawskiej Misji Ochotniczej kliknij link poniżej:

Zachęta - Zniechęcenie

Rozpacz ogarniająca nas w okresach rozczarowań i kłopotów może być dwojakiego rodzaju: rozpacz każąca nam się poddać, lub rozpacz skłaniająca do sięgnięcia w głąb naszych najlepszych możliwości.  Pierwszy rodzaj nie posuwa nas do przodu; tylko drugi przynosi owoce.  Rozpacz zjawia się nieproszona, lecz pozostaje na dłużej tylko wtedy, gdy traktujemy ją jak honorowego gościa.  Kiedy pielęgnujemy ją depresyjnymi myślami i karmimy pesymistycznym nastawieniem, rozpacz zostaje.  Lecz kiedy dusza szuka schronienia w wyższych myślach, rozpacz daje nogę.  Gdy żywimy się nadzieją, wiarą i pozytywną wolą, rozpacz umiera z głodu.  Nie poradzimy sobie z rozpaczą, jeśli jej się poddamy.  Najlepszym lekarstwem na rozpacz jest dawać – dawać innym coś z siebie.  Kiedy dajemy siebie innym, nie starcza nam czasu na rozpacz – i wtedy ona odchodzi.

Główną przyczyną zniechęcenia jest chwilowa utrata odpowiedniej perspektywy i zdolności postrzegania.

„Każde wielkie dzieło i każde wielkie osiągnięcie powstało dzięki trzymaniu się wizji, choć często tuż przed jego ukończeniem pojawiało się widmo porażki i zniechęcenia.” (Florence S. Shinn)

Przeczytajmy słowa zachęty płynące z japońskiego przysłowia: „Jedno życzliwe słowo może ogrzać trzy zimowe miesiące.” …  Zbieranie i czytanie listów i bilecików od przyjaciół, kartek urodzinowych, podziękowań, listów uznania z pracy itp. może dodać nam otuchy, kiedy ciężko jest na sercu.

Jeśli chcesz dziś zobaczyć cud własnej roboty, spróbuj zasiać ziarno zachęty w sercu kogoś, kto ma już ochotę się poddać.

Kiedy jesteśmy na skraju załamania, właściwe słowo wypowiedziane we właściwym momencie może postawić nas na nogi. Gdy jesteśmy zbyt zmęczeni i zniechęceni, by dalej iść do przodu, akt współczucia może dodać nam nowych sił. Wpieranie na duchu jest jednym z głównych tematów w Biblii: „Smutek przygnębia serce człowieka, rozwesela je dobre słowo.” (Księga przysłów 12:25, Biblia Tysiąclecia).

Czasem nasze zniechęcenie nie ma nic wspólnego z tym, co Bóg zrobił, a czego nie zrobił, lecz wynika wyłącznie z naszych mylnych założeń co do tego, jak sprawy powinny się potoczyć.

„Dobre nawyki pracy pomagają wykształcić wewnętrzną odporność i pewność siebie, które pozwalają przetrzymać wszelkie przeciwności losu i chwilowe zniechęcenie." (Paul J. Fleyer)

Pewien człowiek został kiedyś przez sąd polowy skazany na rok więzienia za sianie zniechęcenia. Zdarzyło się to podczas wojny burskiej w czasie oblężenia Ladysmith. Losy miasta i garnizonu ważyły się na szali. Wspomniany cywil miał zwyczaj przechadzać się między liniami i snuć zniechęcające wypowiedzi do żołnierzy na służbie. Nie zrobił nic dla nieprzyjaciela. Siał tylko zniechęcenie, i to w krytycznym momencie. Sąd polowy w tych okolicznościach uznał jego zachowanie za przestępstwo.

„To czego nie widzimy i czego istnienia większość z nas nawet nie podejrzewa, to milcząca, lecz przemożna siła śpiesząca na pomoc tym, którzy walczą w obliczu zniechęcenia.” (Napoleon Hill)